Mięczak zakaźny to wirusowa choroba skóry, która najczęściej atakuje dzieci w wieku przedszkolnym, szkolnym, osoby aktywne seksualnie oraz pacjentów z obniżoną odpornością. Nie jest ona dokuczliwa, ponieważ nie powoduje przykrych dolegliwości, takich jak gorączka, swędzenie czy ból, jednak bardzo łatwo się nią zarazić. Witam , mam dziwne zmiany skórne, (wyglądają trochę rak jakby mięczak zakaźny) w brwiach które pojawiły się nie dawno .Dziś byłam na wizycie u dermatologa jednak Pani doktor która mnie badała powiedziała ze w sumie to niewie co to jest ale trzeba by to potraktować laserem .Ps. Choć mięczak zakaźny nie wywołuje poważnych dolegliwości bólowych, to często towarzyszącym objawem jest świąd i zapalenie skóry dookoła wykwitów. Dodatkowo osoba zarażona może odczuwać spory dyskomfort nie tylko związany z suchą, swędzącą skórą, ale też z nieestetycznym wyglądem guzków. Droga seksualna. W przypadku zakażenia poprzez kontakt seksualny mięczak jest z reguły zanieczyszczony narządem płciowym mężczyzny lub kobiety. Ścieżka kontaktu. Patogen - mięczak zakaźny - jest niezwykle zaraźliwy i atakuje tylko ludzkie ciało. Przez długi czas może być w stanie "uśpienia" w kurzu. Rumień zakaźny u dzieci – objawy. Objawy zakażenia rumieniem zakaźnym zależą od wielu czynników, między innymi od wieku chorego, obciążenia chorobami (np. hematologicznymi), ale jest to także kwestia występowania zaburzeń odporności. Zakażenie parwowirusem B19 najczęściej dotyczy dzieci pomiędzy drugim a dwunastym rokiem Mięczak zakaźny Spis treści: Objawy Rozpoznanie Leczenie Mięczak zakaźny (molluscum contagiosum) wywołany jest wirusem z grupy ospy. Jest to schorzenie powszechne i bardzo zakaźne. Dotyczy głównie dzieci, przenosi się drogą kontaktową. Objawy dotyczą wyłącznie skóry. Okres wylęgania wynosi średnio 2-7 tygodni, czasami może trwać jednak nawet parę miesięcy.U dorosłych . Mięczak zakaźny to wirusowa choroba skóry, która dotyka nie tylko dzieci, lecz także dorosłych. U najmłodszych mięczakiem można się zarazić podobnie jak ospą. Z kolei u dorosłych do zakażenia dochodzi zwykle drogą kontaktów płciowych. Jakie są przyczyny i objawy mięczaka zakaźnego? Na czym polega leczenie? MIĘCZAK ZAKAŹNY u dzieci i dorosłych - przyczyny, objawy i leczenie Mięczak zakaźny to wirusowa choroba skóry, która najczęściej atakuje dzieci w wieku przedszkolnym, szkolnym, osoby aktywne seksualnie oraz pacjentów z obniżoną odpornością. Nie jest ona dokuczliwa, ponieważ nie powoduje przykrych dolegliwości, takich jak gorączka, swędzenie czy ból, jednak bardzo łatwo się nią zarazić. Ryzyko zakażenia wzrasta zwłaszcza u osób, których układ odpornościowy jest osłabiony. Spis treściMięczak zakaźny - przyczyny i czynniki ryzykaMięczak zakaźny - jak można się zarazić?Mięczak zakaźny - objawyMięczak zakaźny - diagnostykaMięczak zakaźny - leczenieMięczak zakaźny - zapobieganie Mięczak zakaźny - przyczyny i czynniki ryzyka Przyczyną choroby jest wirus mięczaka zakaźnego - MCV (molluscum contagiosum virus) z grupy wirusów ospy (Poxvirus). Atakuje on wyłącznie komórki nabłonka płaskiego, co znaczy, że wnika tylko na poziomie naskórka i nie rozprzestrzenia się głębiej. Na zakażenie są szczególnie narażone osoby, których system odpornościowy jest upośledzony, np. cukrzycy, osoby zakażone HIV (ocenia się, że mięczak zakaźny występuje u 20 proc. nosicieli). W grupie ryzyka znajdują się również osoby, które są przewlekłe leczone preparatami immunosupresyjnymi i kortykosterydami, a także chorzy na atopowe zapalenie skóry. Grupami ryzyka wśród zdrowych dorosłych są sportowcy, masażyści oraz osoby pracujące na terenie basenów kąpielowych. Mięczak zakaźny - jak można się zarazić? Do zakażenia, podobnie jak w przypadku ospy i innych chorób zakaźnych, może dojść przez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną, drogą kropelkową oraz przez wspólnie używane przedmioty (odzież, ręczniki czy zabawki). U osób aktywnych seksualnie do zakażenia często dochodzi w wyniku kontaktów seksualnych. Osoba zakażona może zarażać przez cały okres występowania u niej zmian na skórze (do czasu całkowitego ich zniknięcia). Mięczak zakaźny - objawy Po ok. 2-3 miesiącach od zakażenia pojawia się wysypka. Przybiera ona formę grudek, które: są nieliczne (ok. 30 sztuk); więcej pojawia się zwykle u osób z osłabioną odpornością; stopniowo się powiększają: początkowo są wielkości główki od szpilki, jednak później rozrastają się do 2-10 mm; mają charakterystyczne zagłębienie w części środkowej, nazywane "pępkowatym"; mogą mieć kolor skóry, biały, woskowy, perłowy lub szarobiały; można wycisnąć - wówczas pojawia się kaszowata treść; mogą być otoczone obwódką (pojawia się ona średnio u 10 proc. pacjentów); nie powodują przykrych dolegliwości (np. swędzenia itp.); po zagojeniu czasami pozostawiają drobne blizny; U dzieci tego typu zmiany najczęściej pojawiają się twarzy, tułowiu i kończynach. U dorosłych zwykle występują na wewnętrznej stronie ud, narządach płciowych i okolicy łonowej, ponieważ u nich do zakażenia często dochodzi w wyniku kontaktów seksualnych. Mięczak zakaźny - dlaczego nie wolno się drapać? Osoby chore na mięczaka zakaźnego, podobnie jak te chore na ospę, nie powinny się drapać. W ten sposób może dojść nie tylko do rozsiewu wykwitów, lecz także do drobnych urazów w obrębie guzka, a dalej do nadkażenia bakteryjnego. Mięczak zakaźny - diagnostyka Lekarz jest w stanie rozpoznać mięczaka zakaźnego na postawie samych objawów. Dodatkowym kryterium rozpoznawczym jest znaczna zakaźność. Uzupełniające badania najczęściej nie są konieczne. Potwierdzeniem rozpoznania może być badanie cytologiczne, polegające na wykonaniu rozmazu z kaszowatej wydzieliny. Ważne jest także różnicowanie mięczaka z innymi chorobami, takimi jak brodawki wirusowe, kłykciny kończyste czy włókniaki miękkie. Źle postawiona diagnoza skutkuje wdrożeniem nieodpowiedniej terapii, co niemożliwa wyleczenie. Mięczak zakaźny - leczenie Zmiany zwykle ustępują samoistnie w ciągu kilku miesięcy, dlatego - teoretycznie - leczenie nie jest konieczne. Jednak z powodu łatwego przenoszenia się zakażenia na inne osoby, zwykle podejmuje się próbę leczenia. Istnieją rożne możliwości terapeutyczne. Jeśli guzki są duże i jest ich sporo, specjalista może zaproponować leczenie zabiegowe. Jeśli guzki mają postać małych, licznych, rozsianych grudek, można stosować leczenie niezabiegowe. 1) Zabiegowe krioterapia łyżeczkowanie elektrokoagulacja leczenie chirurgiczne laseroterapia (laser CO2) mechaniczne usuwanie kaszowatej treści grudek, a następnie zastosowanie nalewki jodowej Są doniesienia o skutecznym wykorzystaniu metody fotodynamicznej do leczenia tego schorzenia. 2) Niezabiegowe Stosuje się przepisane przez lekarza preparaty. Wykazują one właściwości drażniące, przez co prowokują reakcje zapalną i w ten sposób doprowadzają do wygojenia się zmian. Są to preparaty, takie jak, 5-10 proc. roztwór wodorotlenku potasu, nalewka jodowa, 5-proc. kwas salicylowy, 5-proc. kwas mlekowy czy azotan srebra. Preparaty te są bezpieczne, pod warunkiem, że są stosowane u pacjentów w odpowiednim wieku, przez odpowiedni czas. Na przykład, roztwór wodorotlenku potasu można stosować już od 2. roku życia przez 2 tygodnie. Ważna jest także odpowiednia dawka leku. Jeśli zastosuje się zbyt dużą ilość preparatu, można wywołać stan zapalny w miejscu jego nałożenia. Wtedy trzeba przerwać terapię. Przy bardzo licznych wykwitach lub u pacjentów z obniżoną odpornością sięga się po leki przeciwhistaminowe, immunomodulujące oraz leki przeciwwirusowe. Terapia rozsianych zmian może wymagać nawet hospitalizacji. Leczenie mięczaka zakaźnego trwa kilka tygodni, czasem kilka miesięcy, a nawet kilka lat. Często zapomina się bowiem o leczeniu pozostałych członków rodziny chorego. Problemem jest również możliwości przenoszenia wykwitów u pacjenta z jednych okolic skóry na na drugą, na skutek np. drapania czy innych czynników drażniących. Mięczak zakaźny - zapobieganie Na mięczaka nie ma szczepionki, dlatego aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby, należy przestrzegać podstawowych zasad higieny. Przede wszystkim osoba chora nie powinna dzielić swoich rzeczy z domownikami i innymi osobami. Czytaj też: Choroby skóry (dermatozy) - rodzaje Ospa wietrzna u dorosłych: objawy, leczenie, powikłania ospy u dorosłych Róża to zakaźna choroba skóry. Przyczyny, objawy i leczenie róży Promienica: bakteryjna choroba skóry Erytrodermia czyli złuszczające zapalenie skóry Ile wiesz o chorobach wenerycznych? Pytanie 1 z 16 Które patogeny mogą wywołać choroby weneryczne? Grzyby Pasożyty Bakterie Wirusy Wszystkie z powyższych Zgodnie ze swoją misją, Redakcja dokłada wszelkich starań, aby dostarczać rzetelne treści medyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Dodatkowe oznaczenie "Sprawdzona treść" wskazuje, że dany artykuł został zweryfikowany przez lekarza lub bezpośrednio przez niego napisany. Taka dwustopniowa weryfikacja: dziennikarz medyczny i lekarz pozwala nam na dostarczanie treści najwyższej jakości oraz zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Nasze zaangażowanie w tym zakresie zostało docenione przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, które nadało Redakcji honorowy tytuł Wielkiego Edukatora. Sprawdzona treść data publikacji: 10:04, data aktualizacji: 15:29 Konsultacja merytoryczna: Lek. Paweł Żmuda-Trzebiatowski ten tekst przeczytasz w 4 minuty Mięczak zakaźny to poważnie brzmiąca nazwa pod którą ukrywa się zakaźna, dokuczliwa, ale niegroźna dla życia choroba skóry. Czynnikiem wpływającym na zakażenie tą chorobą jest wirus z rodziny Poxviridae. Specjaliści wyróżniają dwa typy tego wirusa MCV-1 oraz MCV-2. Większość zakażeń jest wywołana przez pierwszy typ wirusa. Mazur Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Mięczak zakaźny - co to za choroba? Mięczak zakaźny - pierwsze objawy Rozpoznanie mięczaka zakaźnego Mięczak zakaźny - leczenie Mięczak zakaźny - co to za choroba? Mięczak zakaźny występuje na całym świecie. Zazwyczaj chorują dzieci do 5. roku życia oraz dorośli w wieku 15-29 lat. U osób dorosłych zakażenie często przenosi się drogą płciową. Bywa, że towarzyszy on innym schorzeniom przenoszonym drogą płciową, zwłaszcza u osób, które mają wielu partnerów seksualnych. Ale zakazić można się również poprzez kontakt z zakażonymi przedmiotami, np. zabawkami, ręcznikiem. Chorobę można złapać na basenie, w hali sportowej, w czasie masażu. Czynnikiem zakaźnym jest wirus z rodziny Poxviridae. Specjaliści wyróżniają dwa typy tego wirusa MCV-1 oraz MCV-2. Większość zakażeń jest wywołana przez pierwszy typ wirusa. Wirus mięczaka zakaźnego bardzo często występuje u osób cierpiących na atopowe zapalenie skóry oraz ludzi z obniżoną odpornością, czyli np. po ciężkich chorobach, przyjmujących leki immunosupresyjne, chorych na nowotwory czy sarkoidozę. Mięczak zakaźny - pierwsze objawy Pomimo tego, że mięczak jest bardzo zakaźny pierwsze objawy pojawiają się najwcześniej po dwóch tygodniach, a czasem nawet po sześciu miesiącach od kontaktu z osobą zakażoną lub też przedmiotami, których używała. Na skórze pojawiają się twardawe, półprzezroczyste grudki (3-5 mm) lub większe guzki (ponad 1,5 cm). Są wyraźnie odgraniczone od reszty skóry, mogą mieć kolor perłowy, szarawy, cielisty, a czasem żółty. Charakterystyczne jest to, że w środku guzka jest wyraźne wgłębienie. Guzki mogą pojawiać się pojedynczo lub w licznych skupiskach. Czasem ich ilość jest tak duża, że zlewają się i pokrywają znaczny obszar skóry. U osób z obniżoną odpornością takich guzków może być nawet kilkaset. Mazur / Mazur U osób zakażonych mięczakiem zakaźnym na drodze płciowej, charakterystyczne zmiany występują – u mężczyzn na skórze członka, a u kobiet na wzgórku łonowym, wewnętrznej powierzchni ud, na wargach sromowych większych, w szparze pośladkowej oraz w pachwinach. Chorobliwe wykwity rzadko atakują błonę śluzową narządów płciowych. U dzieci zmiany pojawiają się zwykle na twarzy, kończynach oraz klatce piersiowej. W zasadzie mogą wystąpić w każdym miejscu, ale rzadko spotyka się je na dłoniach i stopach. Jeżeli guzek mięczaka rozwinie się na powiece może być przyczyną zapalenia spojówek lub rogówki. Rozpoznanie mięczaka zakaźnego Jak już wspomnieliśmy, zmiany skórne występujące przy mięczaku zakaźnym są bardzo charakterystyczne ze względu na wygląd guzków. Wnętrze guzka jest wypełnione kaszkowatą (serowatą) treścią, którą wydostaje się na zewnątrz po nakłuciu lub przypadkowym zranieniu skóry. Doświadczonemu lekarzowi zwykle wystarcza to do postawienia diagnozy. Czasem jednak, aby się upewnić co do rozpoznania, zleca on biopsję guzka i badanie histologiczne pobranego materiału. Zwykle stwierdza się obecność kwasochłonnych ciał wtrętowych i ciał mięczakowatych. Mięczak zakaźny - leczenie Właściwie można nie leczyć takich zmian, bo wiadomo, że z czasem ustępują one samoistnie, chociaż trwa to zwykle kilka miesięcy. Jednak z powodu łatwego przenoszenia się zakażenia na inne osoby oraz inne fragmenty skóry guzki usuwa się różnymi metodami. Krioterapię - czyli wymrażanie wykonuje się, gdy zmiany zajmują znaczny obszar skóry (są zlane). Zabieg trzeba powtórzyć 2-3 razy, aby w stu procentach wyeliminować zakażenie. Zdarza się, że po leczeniu na skórze pozostają blizny. Jeżeli zmiany znajdują się na lub w okolicy narządów płciowych guzki usuwa się poprzez wycięcie lub wyłyżeczkowanie. Czasem stosuje się elektrokoagulację lub laseroterapię. Wszystkie zabiegi przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym. U pacjentów, u których znajduja się nieduże wykwity mięczakowe możliwe jest zastosowanie farmakoterapii. Polega ona na smarowaniu zmian środkiem drażniącym, aby sprowokować reakcje zapalną i tak doprowadzić do wygojenia się zmian. Gdy na skórze występują tylko nieliczne guzki zwykle nakłuwa się je i wyciska z wnętrza kaszowatą treść. Po oczyszczeniu guzka skórę smaruje się nalewką jodową, azotanem srebra, roztworem fenolu lub podofiliną. Jeżeli dojdzie do zakażenia bakteryjnego, które zdarza się u dzieci i osób, które nie mogą zapanować nad drapaniem zmian, konieczne będzie podanie antybiotyku. Jeżeli zmianom towarzyszy dokuczliwy świąd, skórę wokół wykwitów smaruje się maściami zawierającymi sterydy. Samych zmian nie należy pokrywać maścią, gdyż to opóźnia proces gojenia. Jak przy wszystkich chorobach zakaźnych obserwacji oraz leczeniu powinni być poddani wszyscy Ci, którzy mieli kontakt z chorym na mięczaka zakaźnego. Czujność warto zachować przez wiele miesięcy od zachorowania jednego z członków rodziny, ponieważ – o czym było na początku – mięczak zakaźny może się wylęgać nawet kilka miesięcy. Tekst: Anna Jarosz Treści z serwisu mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie. Potrzebujesz konsultacji lekarskiej lub e-recepty? Wejdź na gdzie uzyskasz pomoc online - szybko, bezpiecznie i bez wychodzenia z domu. mięczak zakaźny choroby Mięczak zakaźny - jak rozpoznać i jak leczyć? Mięczak zakaźny (Molluscum contagiosum virus, MCV) to choroba dermatologiczna wywoływana przez wirusa z rodziny pokswirusów. Jak wskazuje nazwa schorzenia, wirus... Mięczak zakaźny Mięczak zakaźny to zakaźna choroba skóry oraz błon śluzowych, która objawia się występowaniem na skórze twardych i półprzeźroczystych guzków. Najczęściej atakuje... Co wysiada po czterdziestce? "Moje noce nie są już takie jak dawniej" [LIST] "Z zaciekawieniem przeczytałam tekst o »sypiących się 30-latkach«, który kilka dni temu ukazał się w serwisie Z zainteresowaniem i... niedowierzaniem.... Coraz więcej dzieci w przychodniach. Ta choroba może przekreślić wakacje W przychodniach ustawiają się coraz dłuższe kolejki dzieci z charakterystycznych objawami. Ospa wietrzna może pokrzyżować plany wakacyjne. Odczułam to kilka lat... Klaudia Torchała Zmiany w oddawaniu moczu mogą oznaczać kłopoty ze zdrowiem Wysoki cholesterol stwarza wiele poważnych zagrożeń i może zwiększać ryzyko rozwoju innych dolegliwości, np. chorób serca. Warto wiedzieć, że sygnałem świadczącym... Oskar Nawalany Boswellia - naturalny suplement na bóle stawów. "Odnawia" kolana Boswellia (znana także jako kadzidło indyjskie) jest ekstraktem ziołowym, który pozyskiwany jest z drzewa Boswellia serrata. Żywica z ekstraktu tej rośliny od... Karolina Gomoła Może zostać królem dobrze po siedemdziesiątce. Co wiadomo o zdrowiu księcia Karola? Książę Karol to następca brytyjskiego tronu. Ma 74 lata, niewiele krócej trwa panowanie królowej Elżbiety II. Brytyjska królowa, mimo swoich 96 lat, wciąż... Adrian Dąbek Nowy prezes Naczelnej Rady Lekarskiej myśli o rewolucji. Na tapecie relacja pacjent - lekarz Nowym prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej został młody specjalista — Łukasz Jankowski. Na liście zmian, które jego zdaniem powinny nastąpić, znajduje się ta... Klaudia Torchała Masz suche, pękające pięty? Organizm próbuje powiedzieć ci coś ważnego Popękane pięty to problem wielu z nas. Nasze stopy narażone są na stały ucisk, związany z dźwiganiem ciężaru całego ciała. Nic więc dziwnego, że w wyniku małego... Eliza Kania Nietypowe choroby władców. Niektóre bywały co najmniej krępujące Byli znani z rządów twardej ręki, ale w życiu prywatnym niedomagali. Na tron zabierali ze sobą brzemię w postaci nietypowej choroby, nierzadko odziedziczonej w... Paulina Wójtowicz napisał/a: silverkiss 2010-10-23 23:42 Witam proszeo pomoc gdyż mam duzy problem kilka miesiacy temu u mojego 5,5 letniego synka zauwazylam 3 male bąble na ramieniu , poszlam d lekarza pediatry , ktory stwierdzil ze to potówki wiec przestalam sie martwic po kilku miesiacach owych " potowek " zaczelo byc coraz wiecej, na ramieniu szyi, teraz wchodza na policzek dopiero lekarz niedawno wyslal mnie do dermatologa ktory potwierdzil mieczaka zakaznego odradzil nam zamrazanie i wypalanie oraz inne tego tpu zabiegi , dal Duofilm i Jodyne kazal uzywac igły wyciskac i smarowac jodyna staram sie tak robic ale dziecko wije mi sie z bolu a bąbli jest coraz wiecej :( obecnie mieszkam w liverpoolu wiec zupelnie jestem pozbawiona kontaktu z dermatologiem a tu lekarze chyba takiej choroby nie znaja z Polski moga mi przysslac leki powiedzcie macie jakies sprawdzone lekarstwa sposoby - wiem ze leczenie jest dlugotrwale ale narazie nic co robie nie przynosi rezultatu a dziecko chodzi z wielka rana na calej szyi :( do tego chodzi juz do szkoly i nie wiem czy ma chodzic czy nie ale przeciez nie moze poposcic 3 lat szkoly do tego mam 3 letnigo szkraba w domu - czy moge go jakos uchronic przed zakazeniem ?? jestem zrozpaczona - prosze Was o rady i pomoc serdecznie dziekuje i pozdrawiam napisał/a: Blackursus 2010-10-24 01:49 Mieczak zakazny to choroba z grupy ospy. Metody, ktore stosujesz to jedyne sposoby walki z ta choroba. To minie, ale nie powinnas posylac dziecka do szkoly. Pozdrawiam. napisał/a: silverkiss 2010-10-24 11:17 no tak to wiem ale z tego co czytalam ta choroba moze trwac 3 lata - to co mam dziecka przez caly okres nie posylac do szkoly ??? napisał/a: silverkiss 2010-10-24 11:21 a dodam jeszcze ze w Polsce to bylby wiek przedszkolny wiec moglby nie chodzic jeszcze ale w Anglii to jest juz wiek szkolny wiec syn uczeszcza do szkoly Nie wyobrazam sobie aby mogl byc nieobecny pezez tak dlugi okres czasu ;( napisał/a: natcube 2011-11-20 11:20 moj syn ma mieczaka zakaznego od jakis 2 lat, a poniewaz mieszkamy w anglii leczenie tutaj jest nieco inne. bylam u 3 roznych lekarzy, kazdy potwierdzil ze krostki jakie ma moj syn to mieczak zak. i nie trzeba stosowac nic, poniewaz on sam po jakims czasie zniknie, no chyba ze jest to bolesne to wtedy nalezy podac syrop przeciwbolowy np paracetamol. tak tez robilam - zostawilam krostki w spokoju i same po jakims czasie znikaly, ale pojawialy sie kolejne, one z kolei po jakims czasie znowu znikaly i tak w kolko. krostek nie jest za duzo i wlasciwie sa umiejscowione pod pachwina i troszke na lewej stronie ale to wszystko. jednak po takim czasie zaczelo mnie to meczyc. poszukalam nieco informacji, no i sposobow jest mnostwo, czy skuteczne? trzeba sie przekonac pare pozycji, ktore moga sie przydac: MUPIROX, ANTIVIR, VRATIZOLIN - masc ISOPRINOSINE, GROPRINOSIN, RYBOMULYN - wzmacnianie odpornosci MOLUTREX - plyn a jeszcze spotkalam sie ze sposobem smarowania krostek jodyna (po przekluciu krostki i wycisniecia) oraz ze stosowaniem masci cynkowej. ja podawalam takze synowi Heviran - ale z negatywnym skutkiem. moze czas podawania byl za krotki. dzieci do szkoly moga uczeszcac - tylko najlepiej, jesli to mozliwe krostki ktore sa zaczerwienione czy jakby juz pekajace byly zakryte zeby inne dzieci nie dotykaly. mam nadzieje ze moj post Wam nieco pomoze. pozdrawiam napisał/a: ilonasek1 2011-11-22 11:28 Witam, my tez niestety przerabialiśmy mięczaka. Synek miał wtedy kilka miesięcy i nabawił się ich w czasie zajęć nauki pływania dla niemowląt. Nasz pediatra miał jednak zdecydowanie inne podejście niż to które opisujecie w postach. Pewnie wtedy wolałbym aby ktoś mi powiedział ze wystarczy czekać... bo bałam się tzw. łyżeczkowania ale pediatra zapewnił mnie że innej drogi nie ma. Poszliśmy więc bo zmian było niewiele. Znieczulenie miejscowe - łyżeczkowanie, potem w domu jeden dzień bez mycia miejsc po łyżeczkowaniu. Od tamtego czasu spokój a minęło już 6 lat. napisał/a: silverkiss 2011-11-22 12:29 Bardzo dziekuje wszystkim za pomoc :) kochani jestescie - radzicie i jeszcze podtrzymujecie na duchu :) moj synek ma teraz prawie 7 lat ( w styczniu ) i u niego po dlugiej walce roznymi sposobami - dalismy chyba rade ( narazie od pol roku nie ma nowych zmian ) Zostaly mu jedynie malutkie :( ale jednak znaki na szyi po tych okropienstwach :( jestem w Anglii, tu nikt nie zdiagnozowal tego jako mieczaka zakazneg - leczyli go na egzemę :( wiec leczylam go sama korzytajac z Waszych porad i zdalnie z pomocy polskiego lekarza i rodzicow :( z nim sie udalo ale teraz moj mlodszy syn ( 4 latka ) ma niestety krostki mieczakowe :( myslalam ze mamy to juz za soba i ze maluch przeszedl to nie zarazajac sie :( ale niestety - znowu musialam wrocic do jodyny igly i masci Do lekarza nawet nie pojde bo wiem co uslysze - i znowu dostane Oilatum :( mam nadzieje ze tym razem zareagowalismu na tyle szybko ze choroba sie nie rozprzestrzeni ( narazie ma 5 krostek ) i nie bedzie takiej tragedii jak ze starszym synem :( pozdrawiam wszystkich serdecznie i dzieki za rady i za "bycie" w poblizu... :) napisał/a: natcube 2011-11-22 19:16 Silverkiss - moze czasem warto udac sie do kilku lekarzy, a tym bardziej jesli mieszka sie za granica. w anglii z doswiadczenia wiem ze z lekarzami bywa roznie:), powodzenia w walce z mieczakiem. moj syn nadal ma krostki -a wlasciwie , ale trwa jednak to juz ponad 2 lata no i ostatnio zaczelam smarowac krostki jodyna. wiec mam nadzieje ze jestesmy blizej konca choroby niz poczatku, pozatym z mieczakiem nie robilismy nic tylko zostawilismy krostki w spokoju. trzymam kciuki napisał/a: aguskapaneczek 2012-01-15 22:25 Witam drogie mamy:) My przerabialiśmy ten sam problem z mięczakiem u mojej siostrzenicy i wyglądało to okropnie nie wspominająć jak bolało dziecko. Niestety dermatolodzy nie radzili sobie z chorobą i nie potrafili wskazać przyczyn dziwnych bąbelków. Smarowaliśmy te bąbelki jakimś dziwnym preparatem ze spirytusu przy czym dziecko strasznie płakało. Wreszcie nastąpił koniec! Moja mama a babcia dziecka znalazła znachorkę która kiedyś leczyła nas i postanowiła się do niej wybrać z naszą siostrzenicą. Znachorka bada na podstawie moczu i przeprowadzonej rozmowy. Odrazu stwierdziła że jest to mięczak pospolity i nie jest łatwy do wyleczenia bo krew jest zakażona właśnie tą bakterią. Uwierzcie zaleciła pić dziecku 2 razy dziennie zaparzone ziołav z kwaitu lipy bratka polnego i koziołka lekarskiego do tego podała maść robioną i kazała kupić maść w aptece z nagietka i tym smarować. uwierzcie jak ręka odjął wystarczyło 4 miesiącve leczenie i problem znikł. Jeśli ktoś będzie potrzebował wiecej informacji piszcie aguska275@ udzielę info i oby wam się udało wyleczyć swoje pociechy. Wystarczy troche ziół i wspaniała maść z nagietka za 2 zl. Mogę podać namiary na tę znachorkę. pozdrawiam i trzymam kciuki napisał/a: ania07021978 2019-05-24 13:12 Znalazłam sposób na leczenie mięczaka zakażnego! Mój 2,5 letni synek miał mieczaka zakażnego na rękach i brzuszku. Na pierwszej wizycie u dermatologa usłyszałam :współczuję i życze cierpliwości oraz dostałam receptę. Opisze Wam moją drogę z tym cholerstwem: Solphadermol 5%, płyn, 2ml u tak małego dziecka smarowanie nie odniosło sukcesu( 36 zł) gęcjana ciezko przy tak małym dziecku; przecieranie jodyną popażyłam synka i nabawił się traumy na jakiekolwiek smarowanie kolejne wizyty u dermatologów prywatnie i wszedzie słyszała :nie ma na to sposobu, prosze spróbowac łyżeczkowanie. To jednak odbywa się bez znieczulenia ogólego i pzr tak małym dziecku wygląda to tak że kilka osób trzyma dziecko a lekarz łyżeczkuje-kolejna trauma. Prywatnie na znieczulenie ogólne nie zgodziłam się bo to jest zbyt obciążające dla tak młodego organizmu. aczłam panikować, płakać w nocy z bezsilności, czytałam wszelkie fora i tu kolejne testy: -płyn z żyworodka-smarowałam 3 tyg i bez zmian jedynie zagoiły się podraznienia po jodynie; -ocet jabłkowy i naklejanie plasterków- płacz synka i bez rezultatu. Postanowiłam odpuścić i nie robic nic na siłe. Minęły 3 tyg, uspokoiłam siebie, synek nie chował brzuszka i rączek w ubranka wiecej się uśmiechał. Wtedy postanowiłam spróbować jeszcze raz. Co noc pensetą chywtałam dużą krostę i wyciągałam krostki z białą mazią z niej, pałeczką z jodyną przetarłam rankę i kleiłam wycinany plasterek z wyciętym wacikiem by krew nie zarażała zdrowych każdej nocy przez 3 tyg . Jak udało mi się zrobić 2-3 w jedn ą noc to śiętowałam ten fakt. Kiedy mały juz czuwał bardziej i już zaczynał płakać jak go ruszałam dałam spokój, pozbyłam się 3/4 krostek a miał ich ok 60. Znowu dużo czytałam i wydedukowała ze skoro mięczak zakażny jest chorobą wirusową to trzeba go potraktowc maścią na wirusowe dolegliwosci. Zadzwoniłam do brata mieszkającego w Niemczech i poprosiłam żeby przywiózł mi skuteczną maszść na opryszczkę. Kupił mi Aciclovir tylko od Ratiopharm- krem na opryszczkę (2 g) za 5 euro. Smarowała małego na krostkach lekko wcierając maśc w każdą z nich i po 4 dnach małe wysuszyły się a duże potrzebowały 10 dni. Kiedy skończyła i się maść sprawdziłam jej skład i w polsce kupiłam Zovirax intensiw - tym dobiłam krostki. Mały jest zdrowy, minął miesiąc i nie żadnej nowej krostki. Zovirax ma w domu jak tylko widze coś niepokojącego zaraz smaruje i na drugi dzien nic nie ma. Poszukałam na necie i ta masc z niemiec można kupić w aptece internetowej za 37 zł z przesyłką. Myśle że 2 maści wystarczą by pozbyć się zaawansowanego mięczaka zakażnego. Mamusie, diagnoza jest straszna nikt z lekarzy nie da ci nadzieji , ale ja wiem, można wyleczyć mięczaka zakażnego, wystarczy spokój cierpliwośc i maść za 20 zł. Borykałam sie z nim 7 miesięcy bo nikt nie ma wiedzy o sposobie leczenia wydałam prawie 400 zł na leki i 300złna wizyty prywatne, a wystarczyła maść i zaledwie miesiąc smarowania każdej krostki, myśle że pinsetą też sporo zdziałam choć pamiętajcie że ważne jest odkażenie dezynfekcja sprzetu w spirytusie. Mam nadzieję że pomogę wszystkim kto słyszał o mięczaku zakażnym. Ania, mama małego Marcela:) napisał/a: ania07021978 2019-05-24 13:14 silverkiss napisal(a): Witam proszeo pomoc gdyż mam duzy problem kilka miesiacy temu u mojego 5,5 letniego synka zauwazylam 3 male bąble na ramieniu , poszlam d lekarza pediatry , ktory stwierdzil ze to potówki wiec przestalam sie martwic po kilku miesiacach owych " potowek " zaczelo byc coraz wiecej, na ramieniu szyi, teraz wchodza na policzek dopiero lekarz niedawno wyslal mnie do dermatologa ktory potwierdzil mieczaka zakaznego odradzil nam zamrazanie i wypalanie oraz inne tego tpu zabiegi , dal Duofilm i Jodyne kazal uzywac igły wyciskac i smarowac jodyna staram sie tak robic ale dziecko wije mi sie z bolu a bąbli jest coraz wiecej :( obecnie mieszkam w liverpoolu wiec zupelnie jestem pozbawiona kontaktu z dermatologiem a tu lekarze chyba takiej choroby nie znaja z Polski moga mi przysslac leki powiedzcie macie jakies sprawdzone lekarstwa sposoby - wiem ze leczenie jest dlugotrwale ale narazie nic co robie nie przynosi rezultatu a dziecko chodzi z wielka rana na calej szyi :( do tego chodzi juz do szkoly i nie wiem czy ma chodzic czy nie ale przeciez nie moze poposcic 3 lat szkoly do tego mam 3 letnigo szkraba w domu - czy moge go jakos uchronic przed zakazeniem ?? jestem zrozpaczona - prosze Was o rady i pomoc serdecznie dziekuje i pozdrawiam mamusie! Znalazłam sposób na leczenie mięczaka zakażnego! Mój 2,5 letni synek miał mieczaka zakażnego na rękach i brzuszku. Na pierwszej wizycie u dermatologa usłyszałam :współczuję i życze cierpliwości oraz dostałam receptę. Opisze Wam moją drogę z tym cholerstwem: Solphadermol 5%, płyn, 2ml u tak małego dziecka smarowanie nie odniosło sukcesu( 36 zł) gęcjana ciezko przy tak małym dziecku; przecieranie jodyną popażyłam synka i nabawił się traumy na jakiekolwiek smarowanie kolejne wizyty u dermatologów prywatnie i wszedzie słyszała :nie ma na to sposobu, prosze spróbowac łyżeczkowanie. To jednak odbywa się bez znieczulenia ogólego i pzr tak małym dziecku wygląda to tak że kilka osób trzyma dziecko a lekarz łyżeczkuje-kolejna trauma. Prywatnie na znieczulenie ogólne nie zgodziłam się bo to jest zbyt obciążające dla tak młodego organizmu. aczłam panikować, płakać w nocy z bezsilności, czytałam wszelkie fora i tu kolejne testy: -płyn z żyworodka-smarowałam 3 tyg i bez zmian jedynie zagoiły się podraznienia po jodynie; -ocet jabłkowy i naklejanie plasterków- płacz synka i bez rezultatu. Postanowiłam odpuścić i nie robic nic na siłe. Minęły 3 tyg, uspokoiłam siebie, synek nie chował brzuszka i rączek w ubranka wiecej się uśmiechał. Wtedy postanowiłam spróbować jeszcze raz. Co noc pensetą chywtałam dużą krostę i wyciągałam krostki z białą mazią z niej, pałeczką z jodyną przetarłam rankę i kleiłam wycinany plasterek z wyciętym wacikiem by krew nie zarażała zdrowych każdej nocy przez 3 tyg . Jak udało mi się zrobić 2-3 w jedn ą noc to śiętowałam ten fakt. Kiedy mały juz czuwał bardziej i już zaczynał płakać jak go ruszałam dałam spokój, pozbyłam się 3/4 krostek a miał ich ok 60. Znowu dużo czytałam i wydedukowała ze skoro mięczak zakażny jest chorobą wirusową to trzeba go potraktowc maścią na wirusowe dolegliwosci. Zadzwoniłam do brata mieszkającego w Niemczech i poprosiłam żeby przywiózł mi skuteczną maszść na opryszczkę. Kupił mi Aciclovir tylko od Ratiopharm- krem na opryszczkę (2 g) za 5 euro. Smarowała małego na krostkach lekko wcierając maśc w każdą z nich i po 4 dnach małe wysuszyły się a duże potrzebowały 10 dni. Kiedy skończyła i się maść sprawdziłam jej skład i w polsce kupiłam Zovirax intensiw - tym dobiłam krostki. Mały jest zdrowy, minął miesiąc i nie żadnej nowej krostki. Zovirax ma w domu jak tylko widze coś niepokojącego zaraz smaruje i na drugi dzien nic nie ma. Poszukałam na necie i ta masc z niemiec można kupić w aptece internetowej za 37 zł z przesyłką. Myśle że 2 maści wystarczą by pozbyć się zaawansowanego mięczaka zakażnego. Mamusie, diagnoza jest straszna nikt z lekarzy nie da ci nadzieji , ale ja wiem, można wyleczyć mięczaka zakażnego, wystarczy spokój cierpliwośc i maść za 20 zł. Borykałam sie z nim 7 miesięcy bo nikt nie ma wiedzy o sposobie leczenia wydałam prawie 400 zł na leki i 300złna wizyty prywatne, a wystarczyła maść i zaledwie miesiąc smarowania każdej krostki, myśle że pinsetą też sporo zdziałam choć pamiętajcie że ważne jest odkażenie dezynfekcja sprzetu w spirytusie. Mam nadzieję że pomogę wszystkim kto słyszał o mięczaku zakażnym. Ania, mama małego Marcela:) Witam Zastanawiam się jak duże jest prawdopodobieństwo że dziecko które w okresie niemowlęcym miało mięczaka zakaźnego zachoruje na ospę wietrzną. Wiem że wirus który wywołuje mięczaka jest z tej samej rodziny co wirus wywołujący ospę ale słyszałam że po przejściu mięczaka dziecko nabywa odporność na całe życie. Nie wiem tylko jak to się ma do ospy wietrznej. Czy moje dziecko może się zarazić ospą wietrzną? Niedługo wraca do przedszkola a wiem że w mieście w którym mieszkamy już się rozprzestrzenia ospa wietrzna i czułabym się spokojniejsza jeśli znałabym odpowiedź na moje pytanie. 2014-08-14, 13:28~kasia83 ~ Strony: 1 wątkii odpowiedzi ostatni post Forum: Mam z dzieckiem taki problem Kurcze i pewnie się przyplatało do młodego… Jutro ide do dermatolog ale juz raczej jako potwierdzenie diagnozy. Dodam, ze rodzinna leczyła jako pokrzywkę, utrzymuje się już od 3 mcy…ech…. Miałyscie ten problem, czym leczyłyscie? Po lekturze na necie pewnie na wymrazanie ani inne inwazyjne metody sie nie zdecydujemy, zostaje wzmacnianie odporności i ew groprinosin Napiszcie dziewczyny jak macie jakieś doświadczenia, bo złapałam lekką panikę… Dzieki P. S U nas w ogóle z tym wirusem ospy jest jakoś dziwnie… ja nigdy nie chorowałam mimo, ze miałam okazje się zakazić..przeciwciała mam ale małe, młody tez nie zachorował, a teraz ten mieczak, który podobno jest pochodna wirusa ospy.

mięczak zakaźny u dzieci forum